W sieci pełno jest historii ludzi, którzy padli ofiarą oszustwa przy zakupie samochodu używanego. W ogłoszeniu wyczytali, że auto jest w stanie idealnym, że silnik jest po kapitalnym remoncie, nawet karoseria jest bez rdzy. Oglądając samochód faktycznie odnieśli wrażenie, że wszystko jest w najlepszym porządku, nie mieli żadnych powodów do niepokoju. Została popisana umowa, uregulowano należności. Samochód miał nawet ważne ubezpieczenie i przegląd techniczny. Wszystko wydawało się idealne. Oferta trafiona w dziesiątkę. Niestety, już po kilku tygodniach okazało się, że idealny stan samochodu był złudzeniem i zaczęły się problemy. Takich sytuacji są tysiące. Kupujący niekoniecznie zna się na samochodach, a więc ufa sprzedawcy, zwłaszcza, jeżeli ten w kompetentny sposób prezentuje pojazd i rzeczowo odpowiada na pytania. Warto wiedzieć, że kupujący samochód ma przy transakcji swoje prawa i to sprzedawca ponosi pełna odpowiedzialność za sprzedawany samochód – również za jego wady, bez względu na to, czy o nich wiedział, czy nie miał świadomości ich istnienia. Wszystkie wady samochodu powinny zostać opisane w umowie. Przy ustnym zdaniu relacji ze stanu auta, trudno będzie nabywcy udowodnić, że usterka istniała w momencie zakupu. Chyba, że nagrał rozmowę. Kupujący ma miesiąc, licząc od daty sprzedaży na powiadomienie sprzedawcy o wykryciu wady nieopisanej w umowie, o ile fakt jej powstania przed zakupem jest w stanie udowodnić rzeczoznawca. Niewiele osób wie, że kupujący ma prawo żądać od sprzedawcy usunięcia usterki na koszt sprzedawcy, a nawet rozwiązania umowy i zwrotu pieniędzy. Żądanie takie musi być ustawione przez nabywcę pisemnie, najlepiej w formie przesyłki rejestrowanej. Termin realizacji żądania najlepiej wyznaczyć na 14 dni od daty otrzymania pisma. W przypadku odpowiedzi negatywnej lub jej braku, kupujący może założyć sprawę cywilnoprawną w sądzie. Jednakże, warto mieć świadomość tego jak działają polskie sądy i przygotować się psychicznie na to, że sprawa, która wprawdzie może ciągnąć się i dwa lata. Dobrą wiadomością dla składającego pozew jest to, że jeżeli obecność wady ukrytej zostanie udowodniona przez biegłych to sąd nakaże sprzedającemu oddanie zapłaconej kwoty, odebranie auta i poniesienie kosztów pracy sądu i biegłych.  Jest to dotkliwa kara za oszustów – koszty pracy biegłych i sądu to kilka tysięcy złotych, a więc dużo więcej niż zysk ze sprzedaży auta z usterką. [przypisy: serwis chrysler warszawa, bagażniki rowerowe, autolaweta ]